16 kwietnia 2014

Kraków

Tym razem coś napiszę :) Wczoraj wróciłam z Krakowa, gdzie spędziłam z dziewczynami ostatni weekend. Wybrałyśmy akurat to miejsce z dwóch powodów. Po pierwsze nasza przyjaciółka mieszka tu na stałe, więc mogła nam pokazać wszystkie najciekawsze zakątki tego miasta. Poza tym, wcześniej nie miałyśmy okazji bywać tu częściej. A szkoda, bo to miasto jest naprawdę przepiękne. My wynajęłyśmy niewielkie mieszkanie w starej kamienicy. Było tak urocze i klimatyczne, że właściwie mogłabym z niego nie wychodzić. Mieszkałyśmy blisko centrum, więc spacer na Stare Miasto nie zajmował nam więcej niż dziesięć minut. Tam po kolei wybierałyśmy inne miejsce, żeby spróbować różnych kuchni. Bardzo podobało mi się w Charlotte, gdzie codziennie jest wypiekane świeże pieczywo. Można tu zjeść bardzo dobre tarty a przy okazji napić się wytrawnego francuskiego wina.  Jeśli chodzi o desery, polecam kawiarnię Cinnabon, w której po raz pierwszy byłyśmy w Londynie. Podawane tam słodkie bułeczki są naprawdę pyszne, o ile lubicie cynamon, który jest moim ulubionym dodatkiem do deserów. W Galerii Krakowskiej znajduje się również stoisko ze świeżymi owocami w czekoladzie - Fragola. Mi najbardziej smakowały klasyczne truskawki w gorzkiej czekoladzie. Nie mogłyśmy również nie wybrać się na sushi, obowiązkowo na poranną kawę do Starbucks'a, a ostatniego wieczoru poszłyśmy na legendarne zapiekanki na Kazimierzu. Tak, trzeba przyznać, że głównie w Krakowie można było nas znaleźć w restauracjach czy kawiarniach. Śmiałyśmy się, że równie dobre mogłybyśmy założyć bloga kulinarnego, bo bardzo lubimy próbować nowych smaków, ale i gotowanie wychodzi nam całkiem nieźle.

Jeśli chodzi o zakupy, to niestety nic nowego do mojej szafy nie trafiło. Szczerze mówiąc, to mam już dość męczącego chodzenia po sklepach tylko po to, by wyjść z pustymi rękami. Sieciówki robią coraz gorsze jakościowo rzeczy, a te które są godne uwagi, są bardzo szybko sprzedawane. Od dawna robię zakupy online i jestem z tego bardzo zadowolona. Ale może o tym innym razem.

W Krakowie na ulicach można spotkać wielu świetnie ubranych ludzi. Myślę, że taka tendencja utrzymuje się w każdym dużym mieście. Podoba mi się również, że jest tu sporo obcokrajowców, co sprawia, że to miasto jest tak wielokulturowe. Jeśli chodzi o pogodę, to można powiedzieć, że miałyśmy szczęście - padać zaczęło dopiero w poniedziałek. Do Krakowa wrócę pewnie jeszcze nieraz, ale chyba nie chciałabym tu mieszkać. Jest to raczej spokojne miasto i brakuje mi takiego zgiełku, jaki panuje w Warszawie. Tak więc planów co do mojej przyszłości nie zmieniam, a jakiś post z Warszawy też postaram się przygotować w czerwcu, kiedy pojadę na koncert mojej ulubionej wokalistki Lily Allen w ramach Orange Warsaw Festival. Macie jakieś pytania? W razie czego piszcie :)


Zdjęcia Aleksandra Kołodziejczyk

Więcej zdjęć na Instagramie
http://instagram.com/kattefash

11 komentarzy:

  1. Kasia, uważaj, bo Ci zarzucą, że kopiujesz Kraków ze mnie ! :D Taaaak, Kraków jest cudowny, magiczny i jedyny w swoim rodzaju. Zdecydowanie go uwielbiam i regularnie powracam, choć moje wizyty wyglądają zupełnie inaczej- noce w schronisku, a jedzenie niesamowicie pysznych i jeszcze tańszych rzeczy w mlecznych barach :D Co nie zmienia faktu, że Kraków jest wspaniały, choć zapiekanki na Kazimierzu mi nie smakują. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trudno, jak zarzucą, będę musiała jakoś się z tym pogodzić :) W takim razie muszę zajrzeć na twojego bloga i poznać Kraków z zupełnie innej perspektywy ;)

      Usuń
    2. No trudno, jak zarzucą, będę musiała jakoś się z tym pogodzić :) W takim razie muszę zajrzeć na twojego bloga i poznać Kraków z zupełnie innej perspektywy ;)

      Usuń
  2. Chcesz studiować w Warszawie? Na jakim kierunku? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie SGH, nad kierunkiem jeszcze myślę. Być może stosunki międzynarodowe :) Ale kto wie, może mnie poniesie gdzieś dalej, życie jest nieprzewidywalne.

      Usuń
  3. Śliczne fotki masz boskie buty ;) i dresy ! <3 Ale regularnie będziesz odwiedzać Bełchatów jeśli być może tam zamieszkasz ? :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juluś ciebie zawsze i ty też zawsze możesz do mnie przyjechać :* :)

      Usuń
  4. na jakiej stronce znalazłyście to mieszkanie w krakowie ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, Ola szukała, więc ona wie dokładnie :)

      Usuń